Polska Misja Katolicka


Nasze Slowo   1 września przypada 70-rocznica wybuchu II wojny światowej. Znowu przywołane zostaną w pamięci bolesne doświadczenia naszego Narodu wiążące się z olbrzymimi stratami istnień ludzkich, nie m�wiąc o materialnych.
   Wydawało się, że wyciągnięta ręka biskup�w polskich w 1965 r. do pojednania z narodem niemieckim będzie owocować coraz dalej postępującym przebaczeniem i pojednaniem. Przez wiele lat podkreślano nie tylko skutki wojny, ale dobrą wolę, życzliwość i wyjście naprzeciw. Oba narody dawały wiele dowod�w chrześcijańskiej postawy miłości bliźniego. Wszechstronna pomoc narodu niemieckiego dla Polak�w w okresie stanu wojennego pozytywnie zmieniła jego obraz w sercach i umysłach Polak�w. Długotrwała propaganda sowiecka urabiała jednostronny i zafałszowany obraz II wojny światowej, m�wiąc jedynie o „niemieckim zaborcy” przemilczając jednocześnie zajęcie wschodnich części Polski przez armię czerwoną w ramach rzekomej akcji wyzwoleńczej. Przez następne 45 lat nar�d polski płacił gorzki haracz „oswobodzenia”, kt�ry doprowadził do gospodarczej ruiny i ucieczki wielu milion�w ludzi z Ojczyzny, kt�rzy nie widzieli w niej dla siebie i swoich dzieci żadnej przyszłości. Z przypadającą rocznicą wybuchu II wojny łączy się rocznica upadku komunizmu w 1989 r., do kt�rego znacznie przyczyniła się „Solidarność”.
   Obie te daty wymagają upamiętnienia i odpowiedniej oceny historycznej. Wymazywanie lub zatajanie fakt�w historycznych, przekłamywanie zdarzeń, jest krzywdzące i bolesne.
   Bogu niech będą dzięki, że młode pokolenie może wzrastać w innych warunkach. Mało ceni się fakt, że już 70 lat żyjemy w Europie we względnym pokoju, chociaż na jej historii ciążą krwawo zapisane pr�by wyzwolenia się spod jarzma sowieckiego w Pradze, Budapeszcie, Poznaniu czy Gdańsku. Długo nie zostaną zapomniane wydarzenia na Bałkanach z lat 90-tych. Każda forma budzącego się nacjonalizmu rodzi strach i obawy przed powrotem zła i nieszczęść doświadczonych przez poprzednie pokolenia. Musimy patrzeć w przyszłość, ale nie wolno zapomnieć historii i ustawicznie się z niej uczyć. Oddanie czci i szacunku poległym i pomordowanym, niezależnie od pochodzenia czy wyznania religijnego, świadczy o wrażliwości sumienia, odpowiedzialności za pok�j i przyszłość ludzkości. Jest to bardzo ważny aspekt zachowania w pamięci minionych wydarzeń, a jednocześnie aspekt wychowawczy dla młodego pokolenia.
   Podczas swojej I pielgrzymki papieskiej w Niemczech w 1980 r. Ojciec św. Jan Paweł II powiedział znamienne słowa, kt�re odnoszą się do historii obu naszych narod�w: „Niech mi wolno będzie na tym miejscu, spośr�d inicjatyw pokojowych, przez kt�re kraj wasz stara się wydatnie przyczynić do światowego porozumienia między narodami, ze szczeg�lną radością podnieść rosnącą gotowość porozumienia między waszymi obywatelami a narodem polskim. Jak wiadomo, niemałą zasługę w tym dziele mają r�wnież ewangelicy oraz biskupi katoliccy obu kraj�w... W pełnych boleści stosunkach między naszymi narodami winna obowiązywać zasada: nie wyliczanie sobie nawzajem wyrządzonego i doznawanego ciężkiego bezprawia i b�lu, lecz wyłącznie wola pojednania wsp�lne szukanie nowych dr�g pokojowego wsp�łżycia, aby przez to utorować drogę ku lepszej przyszłości”. Ile pozostało ze wskazań papieskich?
   Biskupi polscy wystąpili w tym roku z inicjatywą wsp�lnego listu pasterskiego obu Episkopat�w z okazji 70-tej rocznicy. Zdecydowano się na wsp�lne okolicznościowe „Słowo”, kt�re zostało ogłoszone 20 sierpnia. W niedzielę 30 sierpnia została odprawiona wsp�lna Msza św. w katedrze berlińskiej z udziałem przedstawicieli obu Episkopat�w. Czas zaciera ślad.
   Pozostaje nam modlić się przede wszystkim za poległych, zaginionych, pomordowanych, ale i polecać Bogu sprawę pokoju oraz modlić się za ludzi, kt�rzy za ten pok�j, porozumienie i pojednanie w obu naszych narodach odpowiadają. Zachęcam Was, moi Drodzy, do odwiedzenia i zadbania o groby ofiar II wojny światowej na pobliskich cmentarzach czy terenach b. Oboz�w koncentracyjnych na terenie Niemiec. A tych nie brakuje.

Rektor