Polska Misja Katolicka


    Miesiąc maj w pobożności wiernych poświęcony jest szczególnej czci Maryi, Matce Jezusa. Pobożność maryjna nie jest jakimś ozdobnikiem naszej wiary albo nadużyciem (jak uważają nieraz protestanci), że pomijamy Chrystusa, zwracając się do Jego Matki. Rola Maryi w Kościele jest nierozłącznie związana z Jezusem Chrystusem. Ona współdziałała z Nim w dziele zbawienia od samego początku Jego życia. Kiedy się do Niej modlimy, nie uważamy Ją za jakąś boginię, ani nie przypisujemy Jej boskiej roli, jaką miał Jezus. Modlitewna pamięć i prośba o Jej wstawiennictwo ma u swoich podstaw głęboki aspekt ludzki. Każda matka, każdy rodzic odbiera cześć i szacunek, kiedy ich dzieci doznają pochwały od innych.

Rozważmy pokrótce, co to znaczy, że Maryja jest Matką Jezusa, Matką Boga i matką naszą, tak indywidualnie jak i Matką Kościoła.

W Ewangelii czytamy o wybraniu Maryi i Jej powołaniu. Scena Zwiastowania przed- stawiona przez św. Łukasza, odznacza się szczególną głębią treści, prostotą wydarzeń i wysubliowanym pięknem, które inspirowały artystów. Jest to podstawowa scena, od której rozpoczyna się zbawienie. Bóg wybiera Maryję, zachowuje Ją od grzechu pierworodnego, przez anioła kieruje do Niej pozdrowienie i objawia nowinę, które Maryja akceptuje i wiernie wypełnia, nie znając do końca na czym Jej ten wybór polega. „Nie bój się Maryjo, znalazłaś łaskę u Boga” - powie do Niej Gabriel. Maryja została wybrana, aby stać się Matką Jezusa – Człowieka. Ten sposób przyjścia na świat wybrał sam Bóg, w sposób bardzo naturalny, prosty i powtarzany w przekazie każdego życia ludzkiego. Maryja dała Jezusowi ciało, tak jak daje każda matka przez przyjęcie potomstwa, narodzenie i wychowanie. Dlatego przysługuje Jej wdzięczność i uznanie za zrealizowanie planu Bożego. W zrozumieniu tego ludzkiego aspektu relacji Maryi do Jezusa i odwrotnie, chyba nikt nie ma problemów ani w to nie wątpi.

Maryja – Matka Boga, Bogurodzica albo Boża Rodzicielka. Te tytuły stwarzają wiernym nieraz wątpliwości, która forma jest poprawna, a która nie. W języku polskim znana jest pieśń Bogurodzica, forma śpiewanej modlitwy do Jezusa i Jego Matki, gdzie spotykamy to określenie. Słowo Bogurodzica, a w początkach Bog-o-rodzica, jest dosłownym przetłumaczeniem greckiego Theotokos, które występowało w języku starocerkiewnym i słowiańskim. Przypuszcza się, że przez Czechy (bohorodice), słowo to weszło do języka polskiego i przybrało formę Bogurodzica. W języku łacińskim znane są podobne sło- wa: Mater Dei – Matka Boga albo Dei genitris – Boża Rodzicielka. Filolodzy twierdzą, że słowa Bogurodzica i Bogarodzica można używać zamiennie. Obie formy wyrazowe są jednakowo dawne, jednakowo poprawne, a zatem obie mogą być nadal używane. Utwór ,,Bogurodzica” był pieśnią wojska, napisaną wg specjalistów w XIII wieku, i jako pierwszy tekst literacki napisany w całości w języku polskim. Jest to prośba do Maryi o wstawiennictwo do Boga. Maryja ukazana jest jako pośredniczka między Synem a modlącymi się wiernymi. Historycznie widać w tej pieśni znaczne wpływy liturgii bizantyjskiej, zarówno przez zachowanie hierarchii osób, ich nazewnictwo, jak i stopniowanie ich zależności. Teologicznie Maryja jest ukazana jako osoba święta, wybrana z wielu przez samego Boga. Wierni proszą Syna Bożego, aby usłyszał ich modlitwy, przez wzgląd na swojego chrzciciela (czyli św. Jana Chrzciciela) i spełnił ich pragnienia. Proszą o to przez wstawiennictwo Jego Matki. Ona była nierozłącznie związana ze swoim Synem, który był Bogiem.

Podobne wartości ukazane są w dobrze znanej modlitwie „Pod Twoją obronę”, w której wyrażona jest myśl, że Maryja jest także i naszą Matką. Pod krzyżem Jezus powiedział do Apostoła Jana: „Oto Matka Twoja”, a do Matki: „Oto syn Twój”. Kościół zawsze interpretował to wydarzenie nie tylko jako osobiste powierzenie uczniowi troski o przyszłość Jego Matki, ale także w szerzym znaczeniu, jako Matki wszystkich wierzących. Kult oddawany Maryi nie jest kultem Boskiego uwielbienia, ale kultem szacunku i czci należnej przede wszystkim Jej Synowi. Pobożność chrześcijańska względem Maryi na- leży do samej natury kultu chrześcijańskiego. Słusznie więc modlimy się do Niej i od wiernych doznaje Ona czci. Ona „nie przyćmiewa ani nie umniejsza jedynego pośrednictwa Chrystusa, lecz ukazuje jego moc” - uczy Sobór Watykański II. „Matka Boga - Człowieka” troszczy się o siostry i braci swojego Syna pielgrzymujących na ziemi, wystawionych często na zmagania, troski, kłopoty i niedomagania życia. Dlatego nadaje się Jej przeróżne tytuły: Orędowniczka, Pośredniczka, Wspomożycielka, Pośredniczka. Za tymi tytułami kryje się przecież wiele treści.

Niechaj to krótkie wyjaśnienie terminologii maryjnej zachęci nas do głębszej modlitwy w maju przez wspólny śpiew Litanii Loterańskiej, w której tych tytułów jest wiele. Polska pobożność gromadzi wiernych przed Jej figurami czy w kościołach, aby wypraszać przez Nią potrzebne łaski i siły. Niechaj zachęci i nas dzisiaj.


Rektor