Polska Misja Katolicka


    W lutym każdego roku wspominamy objawienia Matki Bożej w Lourdes we Francji. 11 lutego minie 161 rocznica pierwszego ukazania się Matki Bożej 14-letniej dziewczynce, Bernadecie Soubirous, w grocie massabielskiej. Wszystkich tych objawień, od 11 lutego do 16 lipca, było osiemnaście. Maryja ukazywała się w bieli, w ręce trzymała różaniec, i ustawicznie zachęcała dziewczynkę, a przez nią coraz więcej zbierających się ludzi do modlitwy.

Pomimo, że objawienia te miały miejsce dość dawno, treść ich jest nadal aktualna i bardzo potrzebna. Dlaczego? Kiedy Bernadeta zapytała pewnego razu: Kim jesteś? Maryja odpowiedziała: Jestem Niepokalanym Poczęciem. Tym samym przez objawienie potwierdzona została prawda teologiczna, którą 4 lata wcześniej ogłosił papież w formie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi. Prawda ta jest niezmiernie ważna nie tyle w odniesieniu do osoby samej Maryi, co do boskości Jezusa. Jezus, syn Maryi, był również Synem Bożym, był prawdziwym człowiekiem ale i prawdziwym Bogiem. Głównym przesłaniem jakie Maryja przekazała światu za pośrednictwem Bernadety było wezwanie do nawrócenia, do pokuty i modlitwy w intencji ludzi grzeszących. Wezwanie to było niezmiernie ważne, gdyż niewiele ponad 50 lat wcześniej Francja przeżyła okrutną rewolucję, która przyniosła nie tylko temu krajowi, ale i światu wiele zła. Pod płaszczem „Oświecenia” dokonało się wiele tragedii, przez jeden rok więcej ludzi straciło życie niż podczas I wojny światowej. Rozpowszechniła się niespotykana dotąd propaganda przeciw Kościo- łowi katolickiemu, nastąpiło starcie pomiędzy wiarą a nauką, ludzie uwierzyli w postęp i technikę, ośmieszano i odrzucano wiarę w Boga. Szerzył się wojujący ateizm. Maryja zapowiedziała Bernadecie, że na tej ziemi szczęścia nie dozna, życie jej będzie przepełnione cierpieniem i trudnościami, natomiast czeka ją wieczna nagroda w niebie. Rzeczywiście dziewczynka zaczęła ciężko chorować, była ustawicznie przesłuchiwana przez policję, szukano u niej sensacji, poddawno ją próbom i upokorzeniom, wyśmiewano jej spotkania z Maryją. Z tej racji umieszczono ją w klasztorze, aby uchronić przed wścibskimi dziennikarzami. Zmarła w bardzo młodym wieku. Natomiast jej spotkania z Matką Bożą Kościół uznał bardzo szybko za prawdziwe, a Lourdes stało się słynnym miejscem spotkań, szczególnie ludzi chorych. Przyjeżdzają tam rokrocznie miliony. Kto był choć raz w Lourdes, ten na pew- no przeżył szok podczas tzw. procesji eucharystycznej, w której bierą udział setki, a może nawet tysiące chorych, przywożonych na wózkach. Na zakończenie procesji kapłan błogosławi ich Najświętszym Sakramentem. To jedno z istotnych przeżyć religijnych, wpływających na chorych, upośledzonych i ułomnych, na kaleki od urodzenia lub na ludzi, którzy doznali ciężkiej choroby. Pomimo, że może niewielu doznaje uzdrowienia, a takie są na pewno, odjeżdzają po procesji uśmiechnięci i spokojni, zachęceni do cierpliwego znoszenia losu i doświadczenia życiowego. Podziwiać można również tysiące woluntariuszy z całego świata, którzy latami służą chorym przywożąc ich na plac, do kąpieli, odwożąc do hoteli.

Równocześnie w tym miejscu należy wspomnieć „cudowne źródełko”. Podczas jed- nego ze spotkań Maryja powiedziała do Bernadety, aby napiła się wody ze źródła w grocie. Dziewczynka myślała, że chodzi o wodę z pobliskiej rzeki Gave, ale Madonna wskazała jej na mokre i błotniste miejsce. Gdy dziewczynka zaczęła odgarniać ręką błoto, wytrysnęło źródełko, czysta woda. Maryja zapewniła ją, że wielu ludzi doświadczy w tym miejscu uzdrowienia. Rzeczywiście od czasów objawień do dziś, uzdrowień było kilka tysięcy, z których bardzo wiele uznanych zostało jako niewytłumaczalnych. O klasyfikacji uzdrowień decyduje międzynarodowa komisja lekarska, do której należą wierzący i niewierzący lekarze.

Spoglądając na wydarzenia w Lourdes można wyciągnąć kilka wniosków: najważniejsza jest wiara, zarówno w obecność działania Boga, jak i miejsce niewytłumaczalne w sposób rozumowy lub medyczny. Lourdes jest wielkim darem Bożym dla całego Kościoła i ludzkości, szczególnie w umocnieniu wiary ludzi chorych, ich opiekunów i ich rodzin. Jeżeli medycyna w pewnych przypadkach rozkłada ręce i nic więcej nie może uczynić, nadzwyczajne działania i uzdrowienia w Lourdes są dowodem stałej obecności Boga z ludźmi.

Podziwiać możemy mądrość i spokój rodziców Bernadety. Zachowali oni roztrop- ność i takt wobec zaistniałej sytuacji. Starali się chronić córkę przed gapiami i widzami, nie wyciągnęli z nadzwyczajnego zachowania i wyboru córki żadnych korzyści materialnych, ani wyróżnienia. Lourdes zawsze przyciąga ludzi prostotą i głębią modlitwy. Jan Paweł II w 1993 roku ogłosił Lourdes miejscem, gdzie odbył się I Światowy Dzień Chorego. W czasach, kiedy na chorych świat patrzy przez pryzmat kosztów, tam w Lourdes patrzy się przez pryzmat miłości i poświęcenia. Czy to nie piękne i ubogacające?


Rektor