Polska Misja Katolicka


Nasze Slowo Drugi miesiąc roku. Jest on wprawdzie najkrótszy, ale za to bogaty w wydarzenia. 2 lutego, w Święto Ofiarowania Pańskiego, obchodzimy już po raz czternasty Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. Z pewnością jest to data szczególna dla wszystkich osób zakonnych, a dla całego Kościoła zaproszenie do wzmożonej modlitwy najpierw za mężczyzn i kobiety, którzy - odpowiadając na wezwanie Chrystusa - wybrali drogę życia zakonnego, a następnie o nowe powołania zakonne. Ale także dla nas wszystkich dzień ten jest okazją do uświadomienia sobie piękna powołania do bycia chrześcijaninem. Św. Grzegorz z Nazjanzu w mowie pochwalnej na cześć swego przyjaciela św. Bazylego Wielkiego wyraził to następującymi słowami: „Chociaż więc inni noszą różne imiona czy to po ojcu, czy własne, od swych zawodów lub czynów, to my uważaliśmy za wielki zaszczyt i wielkie imię być i nazywać się chrześcijanami”; a św. Leon Wielki wołał: „Poznaj swoją godność, chrześcijaninie”. Tak, my wszyscy na mocy chrztu św. jesteśmy przez Boga powołani, przez Niego obficie obdarowani przeróżnymi talentami i charyzmatami, i tylko realizując w naszym życiu Jego wolę, możemy odnaleść prawdziwe szczęście, zadowolenie i spełnienie. 11 lutego to dzień poświęcony Matce Bożej z Lourdes, a od 1993 r. także Światowy Dzień Chorego. Ogłaszając go Jan Pawel II nakreślił również cele tej inicjatywy – chodzi mianowicie o pobudzenie wrażliwości „na konieczność zapewnienia jak najlepszej opieki chorym; pomagania chorym w dostrzeżeniu wartości cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim na płaszczyźnie nadprzyrodzonej; włączenia w duszpasterstwo służby zdrowia diecezji, wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych; popierania coraz bardziej owocnej służby wolontariatu; przypominania o potrzebie duchowej i moralnej formacji pracowników służby zdrowia; ukazywania znaczenia opieki duchowej nad chorymi ze strony kapłanów diecezjalnych i zakonnych, jak również tych wszystkich, którzy żyją i pracują obok cierpiących". Dzień ten stwarza też dla wszystkich doskonałą sposobność do „refleksji nad sensem bólu i nad chrześcijańskim obowiązkiem nakazującym, by poczuwać się do odpowiedzialności w każdej sytuacji, w jakiej on występuje” (Benedykt XVI, Orędzie na ŚDCh 2009 r.). A tak całkiem po prostu to okazja do dostrzeżenia w naszym najbliższym otoczeniu ludzi chorych, zachęta do ich odwiedzania, rozmów z nimi i być może także do niesienia im bardzo konkretnej pomocy. To z kolei może stanowić doskonały program na rozpoczynający się 17 lutego Wielki Post. Często bowiem pamiętamy o umartwieniu, odmawiamy sobie tego lub owego, podejmujemy pewne czyny pokutne, ale może umyka nam bardzo istotny element wielkopostnego nawrócenia – odnowienie gorliwości w spełnianiu uczynków miłosierdzia. Oczywiście ważne i potrzebne jest umartwienie, ale nie może ono być celem samym w sobie, lecz winno służyć czynnej miłości bliźniego. Mówi o tym dobitnie prorok Izajasz: „Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czyż zwieszenie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie – czyż to naz- wiesz postem i dniem miłym Panu? Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: (...) dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz przyodziać i nie odwrócić się od współziomków” (Iz 58,5-6a.7). Z pewnością od czasów Izajasza zmieniły się formy religijnych praktyk pokutnych, nie uległ natomiast zmianie ich podstawowy cel: odświeżenie wrażliwości serca i uruchomienie wyobraźni miłosierdzia. W obu przypadkach pomocna może się okazać lektura Pisma św. lub jakiejś wartościowej książki, albo też ... słuchanie muzyki. Tak, bo muzyka posiada tę szczególną właściwość, że potrafi dotknąć najgłębszych pokładów ludzkiego serca i poruszyć najdelikatniejsze struny ludzkiej wrażliwości. Nie sposób w tym kontekście nie wspomnieć naszego wielkiego kompozytora Fryderyka Chopina, którego 200. rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku. Do tejże okrągłej daty i do ogłoszonego w Polsce Roku Chopinowskiego nawiązuje okładka niniejszego numeru oraz jeden z artykułów. Jestem przekonany, że z obfitych treści, jakie niesie ze sobą tegoroczny miesiąc luty, każdy z nas może coś dla siebie zaczerpnąć, owe treści zgłębić i w ten sposób siebie ubogacić.

Rektor