Polska Misja Katolicka


    Miesiące lipiec i sierpień należą do tych w ciągu roku, kiedy najwięcej ludzi wyjeżdża na zasłużone urlopy, wypoczynek, ferie letnie. Wielu wiąże je z feriami szkolnymi dzieci, starając się, aby wspólnie wypocząć, budować jedność, zwiedzić i coś nowego zobaczyć. Jest to czas poświęcony na regenerację sił, co szczególnie ważne dla ludzi, którzy muszą wcześnie wstawać, nieraz dojeżdżać do pracy, wykonywać zawody związane z nadmiernym wysiłkiem fizycznym lub psychicznym (stress, napięcia duchowe i wyczerpująca koncentracja). Są to zagadnienia, które związane są w chrześcijaństwie z V przykazaniem Bożym „Nie zabijaj”. Katechizm Kościoła katolickiego tłumaczy to przykazanie również jako troskę i odpowiedzialność za kondycję fizyczną i duchową, za integralny rozwój człowieka. Dlatego też Kościół w tym temacie zabiera głos i stara się służyć ludziom wskazaniami w budowaniu ich postawy fizyczno - duchowej.

Okres wakacji i wyjazdów związany jest także ze zwiedzaniem i pielgrzymkami, jeżeli dotyczą one miejsc świętych lub uświęconych tradycją chrześcijańską. Wówczas wyjazdy takie nabierają jeszcze głębszego charakteru i religijnego znaczenia. Europa chlubi się wieloma miejscami słynnymi z pięknej architektury sakralnej. Ośmieszane nieraz średniowiecze pozostawiło po sobie wspaniałe pomniki zabytkowych kościołów i słynnych bazylik z niepowtarzalnymi ołtarzami, obrazami, rzeźbami, witrażami czy epitafiami.

Podziwiamy geniusz budowniczych i artystów tamtych czasów, bo budowle te przetrwały ponad 1000 lat, do dzisiaj zachowały kolory, podziwiamy w nich harmonię, piękno, szacunek dla ciała ludzkiego. Warto czas urlopów tak ułożyć, aby połączyć wypoczynek ze zwiedzaniem. Nadaje to urlopom ubogacającego charakteru. Taki element sportowo - wypoczynkowy jest niezmiernie potrzebny. Zresztą samo słowo „sport” wywodzi się z łacińskiego słowa „disporto” albo „disporte”, które składa się ze słów „porta” (brama) i „dis”czyli wyjście na zewnątrz, poza bramę, w celu zaczerpnięcia świeżego powietrza. Aktywność fizyczna mająca na celu rozwój nie tylko ciała ale i umysłu, poprzez wycieczki i zwiedzanie, wpływa pozytywnie na duchową i intelektualną sferę człowieka.

W tym roku prawie do połowy lipca trwać będą mistrzostwa świata 2018 w piłce nożnej w Rosji. Dla kibiców znaczy to wiele nieprzespanych nocy, wzmożoną ilość adrenaliny i licytacje, kto zdobędzie złoto. Sport okazał się nie tylko zdrową rywalizacją, poświęceniem się, odwagą, wiernością regułom, wytrwałością, duchem współpracy i harmonii, dyscypliny, itd. Niestety, w organizacje sportowe wdarły się korupcja, środki dopingowe i polityka. Nawet Stolica Apostolska zabrała głos na ten temat i opublikowała na początku czerwca bieżącego roku dokument pt.: „Dać z siebie wszystko: o chrześcijańskiej perspektywie sportu i osoby ludzkiej”. Dokument wymienia pozytywne wartości, jakie płyną z uprawiania różnych dyscyplin sportowych, ale też stara się przestrzec przed wypaczeniami i konsekwencjami: deformacja ciała, choroby i następstwa nieodwracalnych kalectw, doping, itd. Kościół zawsze opowiadał się za sportem, który służy wszechstronnemu rozwojowi człowieka, ale przeciwstawia się wszelkim formom które czynią ze sportowca przedmiot a nie nie podmiot sportu, handlu sportowcami, zniewalania do nadmiernego ćwiczenia, kontuzji i inwalidztwa.

Watykański dokument widzi wiele wspólnego, wiele podobieństw pomiędzy sportem i chrześcijaństwem: uczy solidarności, hartu ducha, współpracy, opanowania, poświęcenia, współżycia z innymi, pracy nad samym sobą, nad swoim charakterem, przekraczania granic egoizmu, szacunku do tych, którzy są lepszymi, odwagi i pokory – tego wszystkiego, co również tak ważne i potrzebne jest w prawdziwej pracy nad samym sobą. Również idea „katolickości” czyli powszechności idzie w parze z tym, co najlepsze w duchu sportu - podkreśla watykański dokument.

Jakże często z entuzjazmem patrzymy na dzieci grające w piłkę na placach szkolnych, polach piłkarskich, na przedmieściach wielkich miast lub osad. Sport stał się możliwością społecznego awansu dla bardzo wielu dzisiejszych sław sportowych. Sport stał się osobliwym znakiem współczesnego czasu, szkołą wychowania i współżycia. Warto na te wartości popatrzeć z chrześcijańskiej perspektywy, a jeżeli doświadczamy i oceniamy je negatywnie, to znaczy że nie staramy się, aby ze sportem było lepiej. Właśnie gdy braknie tych duchowych wartości, dochodzi do zboczeń, chuligaństwa, rozbojów i bijatyk.

Wielu rodziców potrafi z dziećmi pójść w góry, na wycieczki, wyjechać na spacery, bawić się z nimi, uczyć wędrować po szlakach, pływać kajakiem, czuć się odpowiedzialnym za naturalne środowisko. Wielu ludzi jest wyczulonych właśnie na tę odpowiedzialność za otaczający nas świat. Święty Paweł porównywał życie ludzkie do zawodów na stadionie, do podejmowania trudnych wyzwań życiowych w sposób odpowiedzialny i konsekwentny.

Ileż więc jest do zrobienia w tym temacie. Życzę wszystkim ubogacających dni wakacyjnych i urlopowych w duchu chrześcijańskich wartości wypoczynku.


Rektor