Do adwentowego numeru „Naszego Słowa” dołączamy świąteczną kartę z
propozycjami modlitw przy wigilijnym stole. Czynimy to już teraz
wiedząc, że do wielu Czytelnik�w następny – bożonarodzeniowy – numer
dociera często już po świętach. Owa karta jest wyrazem naszej
wdzięczności i pamięci o Was oraz okazją do złożenia świątecznych
życzeń.
Pragnę przy tym gorąco zachęcić do rodzinnego i religijnego celebrowania wieczerzy wigilijnej, kt�ra w naszej polskiej tradycji zajmuje miejsce wyjątkowe. Świadczy o tym nie tylko rytuał przygotowywania wigilijnych potraw, ale także tradycyjnie zalecane powstrzymywanie się od potraw mięsnych. Praktyka ta jest pozostałością dawnego chrześcijańskiego zwyczaju przygotowywania się do wielkich uroczystości przez modlitwę, post i czuwanie (łac. vigilare = czuwać, stąd też wywodzi się słowo „wigilia”). Chciejmy więc w takim duchu przeżywać ten szczeg�lny wiecz�r: odczytując słowa Ewangelii, odmawiając wsp�lnie modlitwę – także za tych, kt�rzy odeszli, dzieląc się opłatkiem, śpiewając kolędy i ciesząc się z rodzinnego spotkania. Nietrudno dostrzec, że nasze polskie świąteczne tradycje są głęboko zakorzenione w chrześcijaństwie – że tajemnice wiary przeniknęły nasze rodzime zwyczaje, wzbogacając naszą kulturę i że to one właśnie stanowią o#naszej narodowej tożsamości. Czy jednak w zjednoczonej Europie i w coraz bardziej zgobalizowanym świecie ma to jeszcze sens? Czy nie lepiej byłoby odciąć się od przeszłości? Znany niemiecki moderator telewizyjny Peter Hahne wydał niedawno niewielką książkę pt. „Schluss mit lustig” (Johannis Verlag). Jednemu z rozdział�w nadał tytuł: „Zukunft ist Herkunft” – „Przyszłość jest pochodzeniem”. Autor powołuje się na filozofa z Heidelbergu, Hansa-Georga Gadamera (1900-2001), kt�ry z okazji stulecia swoich urodzin oświadczył: „Zukunft ist Herkunft. Jeżeli nie będziemy odwoływać się do swego pochodzenia, nie mamy żadnej przyszłości”. Poprzedni prezydent Niemiec, Johannes Rau, ujął to jeszcze bardziej dobitnie: „Jeżeli nie wiesz skąd pochodzisz, nie możesz także wiedzieć, dokąd zmierzasz”. W tym kontekście słuszne okazuje się spostrzeżenie politologa Wernera Weidenfelda, kt�ry m�wi o „tektonicznym przesunięciu” wartości, mentalności i kultury.
Do wartości kulturowych należą także tradycje religijne, kt�re przez wieki dawały ludziom oparcie, tworzyły i umacniały poczucie wzajemnej więzi, jednoczyły wok�ł wsp�lnych ideał�w, budowały solidarność. Modne hasła pluralizmu oraz opacznie pojęta „europejskość” niosą ze sobą zagrożenie zachwiania owego fundamentu i kulturowego wykorzenienia. Kryzys dotyka zatem nie tylko dziedziny gospodarki i finans�w, lecz także świata wartości duchowych.
Pielęgnowanie kultury religijnej jest przede wszystkim domeną domu rodzinnego. Stąd też wsp�lne celebrowanie świąt i podtrzymywanie związa- nych z nimi religijnych zwyczaj�w jest niezmiernie ważne dla kondycji samej rodziny oraz dla wychowania młodego pokolenia. Nieprawdą jest, że młodzież – uprzedzona do tradycyjnych wartości – poszukuje wrażeń i doznań jedynie w nowoczesnych subkulturach. Młodzi ludzie szukają ideał�w. Trzeba im je tylko wskazać w spos�b dostosowany do ich mentalności.
W naszych polonijnych warunkach wyzwaniem i szansą okazuje się dwukulturowość, w jakiej wzrasta młode pokolenie. Wyzwaniem – aby nie zatracić własnej tożsamości, tego, co przez lata integrowało, inspirowało i kształtowało życie polonijne na emigracji. Szansą – bo tylko ten, kto jest świadom własnych korzeni, kto się ich nie wstydzi, ale potrafi cenić i kultywować rodzime tradycje, jest w stanie bez lęk�w i uprzedzeń akceptować odmien- ność kulturową kraju zamieszkania, z szacunkiem się do niej odnosić, a przejmując to, co pozytywne, samemu się ubogacać. Tak więc w tym kierunku wychowujmy nasze dzieci.
Niech zatem przygotowanie wieczerzy wigilijnej, przystrajanie choinki, wsp�lna rodzinna modlitwa i wsp�lnotowe przeżywanie Pasterki otwiera nas coraz bardziej na tajemnicę Boga, kt�ry stał się człowiekiem. Z tej tajemnicy czerpmy też siły i inspirację do dzielenia się z innymi naszą wiarą, tak jak dzielimy się opłatkiem przy wigilijnym stole.
W tym duchu życzę wszystkim błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.
Rektor



